Przejdź do treści głównej

Rekrutacja pielęgniarek — dlaczego szpitale przegrywają walkę o kandydatki?

Według danych branżowych powołujących się na Naczelną Izbę Pielęgniarek i Położnych, w rejestrach na koniec 2025 roku figurowało ponad 377 tys. pielęgniarek i położnych[1]. Z pacjentem pracowała jednak zaledwie niewiele ponad połowa tej liczby[2]. Ta rozbieżność — między tym, ile osób ma uprawnienia, a ile z nich faktycznie stoi przy łóżku pacjenta — to najbardziej wymowny obraz niedoboru kadrowego w polskim pielęgniarstwie. W tym artykule pokazujemy, co dokładnie mówią o tym twarde dane GUS i NIPiP, dlaczego luka będzie się pogłębiać, i — co najważniejsze — co to realnie oznacza dla Ciebie, jeśli dziś pracujesz jako pielęgniarka.

Stan danych: wrzesień 2026, na podstawie najnowszych publikacji GUS, NIPiP i OZZPiP dostępnych w tym okresie.


Ile pielęgniarek jest naprawdę w Polsce — liczby z rejestrów

Zacznijmy od rozróżnienia, które w dyskusji o niedoborze kadr często się zaciera: liczba osób z prawem wykonywania zawodu to nie to samo, co liczba osób faktycznie pracujących z pacjentem.

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego za 2024 rok (opublikowanych w 2025 roku), prawo wykonywania zawodu pielęgniarki miało w Polsce 323,6 tys. osób. Bezpośrednio z pacjentem pracowało z nich jednak 219,9 tys. — to wzrost względem 216,1 tys. rok wcześniej, ale wciąż oznacza, że ponad 100 tys. uprawnionych pielęgniarek nie wykonuje dziś zawodu przy łóżku chorego[2].

Portale branżowe powołujące się na dane Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych podają z kolei, że na koniec 2025 roku w rejestrach NIPiP figurowało łącznie ponad 377 tys. pielęgniarek i położnych[1]. Zastrzeżenie: to liczba dotarła do nas z jednego źródła wtórnego, nie z bezpośredniej publikacji NIPiP — warto ją traktować jako orientacyjną, ale kierunkowo zgodną z wcześniejszymi, oficjalnymi danymi NIPiP (315 670 pielęgniarek + 41 719 położnych na styczeń 2023 r.), które pokazywały podobną skalę i rosnący trend. Ta liczba obejmuje wszystkich zarejestrowanych — łącznie z osobami, które od dawna nie pracują w zawodzie, wyjechały za granicę lub przeszły na emeryturę, ale formalnie zachowały uprawnienia.

Jak duża jest to luka na tle Europy? Według raportu „State of Health in the EU — Polska: Profil systemu ochrony zdrowia” na 1000 mieszkańców przypadało w Polsce 5,7 pielęgniarki — podczas gdy średnia dla Unii Europejskiej wynosiła 8,5[1]. Innymi słowy: żeby dogonić europejską średnią, Polska musiałaby mieć kadrę pielęgniarską większą o połowę.

Skąd bierze się rozbieżność w liczbach? Dane GUS dotyczą wyłącznie pielęgniarek (bez położnych) faktycznie pracujących z pacjentem. Dane NIPiP obejmują łącznie pielęgniarki i położne zarejestrowane — niezależnie od tego, czy wykonują zawód. Obie miary są prawdziwe jednocześnie i pokazują różne aspekty tego samego zjawiska: formalny potencjał kadrowy jest znacznie większy niż realnie dostępna siła robocza.

Warto tu zaznaczyć różnicę wobec innego źródła, które prawdopodobnie już znasz: Barometr Zawodów 2026 to prognoza jakościowa — powstaje na podstawie ocen ekspertów z urzędów pracy, nie z liczenia głów. Dane GUS i NIPiP, o których piszemy tutaj, to z kolei twarde liczby z rejestrów administracyjnych. Barometr mówi „w którym zawodzie zabraknie rąk do pracy w przyszłym roku”; rejestry mówią „ile osób realnie ma dziś uprawnienia i ile z nich pracuje”. Razem dają pełniejszy obraz niż każde z tych źródeł osobno.

Starzenie się kadry — dlaczego to nie jest chwilowy problem

Liczby bezwzględne to tylko część obrazu. Drugi, równie istotny wymiar to struktura wieku — a ta pokazuje, że obecny stan kadrowy jest w gruncie rzeczy chwilowo stabilny tylko dzięki pielęgniarkom w wieku przedemerytalnym i emerytalnym, które wciąż pracują.

Według tego samego źródła branżowego średni wiek pielęgniarki w Polsce na koniec 2025 roku wynosił nieco ponad 55 lat (dla położnych — nieco ponad 52 lata)[1] — ponownie: dane orientacyjne, spójne kierunkowo z wcześniejszymi raportami NIPiP (średni wiek pielęgniarki ok. 54 lata na koniec 2022 r.), ale niepotwierdzone bezpośrednio w publikacji pierwotnej. Najliczniejszą grupę wiekową wśród pracujących pielęgniarek, zarówno według danych GUS, jak i NIPiP, stanowią osoby w przedziale 50–59 lat.

To oznacza, że w perspektywie najbliższej dekady znaczna część dzisiejszej kadry osiągnie wiek emerytalny — i o ile część z tych osób decyduje się kontynuować pracę mimo nabytych uprawnień emerytalnych, to nie jest to trend, na którym system może polegać w nieskończoność. Napływ nowych absolwentek pielęgniarstwa nie nadąża za tempem, w jakim doświadczona kadra będzie odchodzić.

Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych (OZZPiP) w swoim modelu kadrowym wprost podaje: „różnica między zapotrzebowaniem a dostępną liczbą pielęgniarek, czyli ich niedobór, urośnie z niemal 160 tys. obecnie do około 260 tys. w 2039 roku”[3]. Prognoza zakłada dalsze pogłębianie się luki w kolejnych latach, jeśli tempo kształcenia i utrzymania kadry w zawodzie się nie zmieni.

Dlaczego to ważne dla Ciebie: starzenie się kadry nie jest abstrakcyjną statystyką demograficzną — to bezpośredni powód, dla którego placówki od lat nie mogą obsadzić wakatów tak szybko, jak by chciały. Im więcej koleżanek z Twojego oddziału zbliża się do emerytury, tym silniejsza staje się Twoja pozycja negocjacyjna już dziś.

Emigracja zarobkowa — trzeci czynnik napędzający lukę

Obok starzenia się kadry, drugim długofalowym procesem osłabiającym liczbę pielęgniarek pracujących w Polsce jest emigracja zarobkowa. Mechanizm jest prosty: żeby pracować w zawodzie pielęgniarki w innym kraju UE, trzeba uzyskać potwierdzenie kwalifikacji zawodowych — a wydaje je właśnie NIPiP, prowadząc odrębny rejestr tego typu zaświadczeń[4].

W przeciwieństwie do środowiska lekarskiego, gdzie liczby wydawanych zaświadczeń są co roku szeroko komentowane w mediach branżowych, dla pielęgniarstwa trudniej o równie precyzyjne, świeże zestawienie — dlatego nie podajemy tu konkretnej liczby, żeby nie sugerować precyzji, której źródła obecnie nie potwierdzają jednoznacznie. Wiadomo natomiast, że zjawisko jest realne i systematycznie odnotowywane przez samorząd zawodowy jako jeden z czynników pogłębiających krajowy niedobór — obok starzenia się kadry i zbyt małej liczby absolwentek podejmujących pracę w zawodzie po ukończeniu studiów.

Ważne zastrzeżenie: emigracja to jeden z kilku czynników, nie jedyna ani nawet najważniejsza przyczyna luki kadrowej. Znacznie większy wpływ mają wspomniane wyżej starzenie się kadry oraz — jak pokazaliśmy w analizie Barometru Zawodów — nieatrakcyjne warunki pracy i wynagrodzenia nieadekwatne do odpowiedzialności zawodowej.

Co te dane oznaczają dla Ciebie, jeśli pracujesz jako pielęgniarka

Liczby, które przytoczyliśmy wyżej, można czytać na dwa sposoby. Pierwszy to niepokój o przyszłość systemu ochrony zdrowia — i ten niepokój jest uzasadniony. Drugi sposób czytania tych samych danych jest jednak równie prawdziwy i dla Ciebie osobiście znacznie bardziej praktyczny: jesteś dziś po stronie rynku, na której to pracodawca musi zabiegać o pracownika, nie odwrotnie.

Co to oznacza konkretnie?

Realna siła przetargowa. Skoro na jedną pracującą pielęgniarkę przypada dziś statystycznie więcej wakatów niż kandydatek gotowych je objąć, masz prawo negocjować — nie tylko stawkę godzinową, ale też grafik, dodatki, formę zatrudnienia i warunki pracy. Placówki, które od miesięcy nie mogą obsadzić etatu, rzadko mogą sobie pozwolić na sztywność w rozmowach.

Wynagrodzenie jako punkt wyjścia, nie sufit. Ustawowe minimum wynagrodzenia zasadniczego to jedno, a to, ile realnie można zarobić po doliczeniu dyżurów, dodatku stażowego i specjalizacji — zupełnie inna liczba. Szczegółowo rozkładamy to w artykule Ile zarabia pielęgniarka w Polsce? Nowe stawki w 2026 roku — łącznie ze stawkami dla poszczególnych grup zaszeregowania i tym, co realnie wpływa na wysokość wypłaty.

Wybór formy zatrudnienia. W miastach i placówkach prywatnych rośnie liczba pielęgniarek pracujących na kontrakcie zamiast na etacie — to wciąż mniejszość w zawodzie, ale opcja coraz bardziej dostępna, szczególnie tam, gdzie deficyt kadrowy jest najbardziej odczuwalny.

Segmenty o szczególnym deficycie płacą tę przewagę podwójnie. Niedobór nie rozkłada się równo — niektóre specjalizacje pielęgniarskie (np. anestezjologiczna, intensywnej terapii, onkologiczna) są deficytowe silniej niż przeciętna dla zawodu, co dodatkowo wzmacnia pozycję osób, które je posiadają lub rozważają ich zdobycie.

Krótko mówiąc: dane o niedoborze kadr to nie tylko diagnoza problemu systemowego. To też — patrząc z Twojej indywidualnej perspektywy — mapa realnych możliwości, z których niekoniecznie już dziś korzystasz w pełni.


Szukasz pracy jako pielęgniarka, albo zarządzasz placówką, która nie może obsadzić wakatu?

Jeśli jesteś pielęgniarką i zastanawiasz się, czy Twoje obecne warunki zatrudnienia odzwierciedlają realną wartość Twoich kompetencji na dzisiejszym rynku — porozmawiajmy. Ackermann Care pomaga pielęgniarkom i położnym znaleźć oferty dopasowane do kwalifikacji i oczekiwań, w tym takie, które nigdy nie trafiają na ogólnodostępne portale pracy. Napisz do nas i sprawdźmy razem Twoje możliwości.

Jeśli natomiast zarządzasz placówką medyczną i od miesięcy nie możesz obsadzić wakatu pielęgniarskiego — dane w tym artykule pokazują, że to nie przypadek ani wynik złego ogłoszenia, tylko efekt strukturalnego niedoboru, który będzie się pogłębiał. Skontaktuj się z nami, by omówić Twoje potrzeby kadrowe.


Najczęściej zadawane pytania

Ile pielęgniarek brakuje obecnie w Polsce? Według aktualizacji modelu kadrowego OZZPiP z maja 2026 roku, obecny niedobór pielęgniarek szacowany jest na rzędu 160 tys.[3] To szacunek, nie oficjalna liczba urzędowa — metodologia zależy od przyjętych założeń dotyczących docelowego wskaźnika pielęgniarek na mieszkańca.

Dlaczego liczba pielęgniarek z prawem wykonywania zawodu różni się od liczby faktycznie pracujących? Prawo wykonywania zawodu (PWZ) to uprawnienie formalne, które nie wygasa automatycznie, gdy ktoś przestaje pracować w zawodzie — z powodu emerytury, zmiany branży czy wyjazdu za granicę. Według danych GUS za 2024 rok, na 323,6 tys. pielęgniarek z PWZ mieszkających w Polsce, z pacjentem pracowało 219,9 tys.[2]

Czy niedobór pielęgniarek dotyczy całej Polski w równym stopniu? Nie. Jak pokazujemy w analizie Barometru Zawodów 2026, zróżnicowanie regionalne jest znaczące — na przykład na Pomorzu pielęgniarki i położne uznano za zawód deficytowy praktycznie we wszystkich powiatach województwa, z jednym wyjątkiem.

Jak niedobór kadr wpływa na warunki pracy pielęgniarki? Z jednej strony oznacza większe obciążenie na zmianę i mniej rąk do pracy na oddziale. Z drugiej — daje realną siłę przetargową przy negocjowaniu stawki, dodatków i grafiku, bo placówki konkurują dziś o dostępnych kandydatów.

Czy sytuacja kadrowa pielęgniarek poprawi się w najbliższych latach? Dostępne prognozy — zarówno model kadrowy OZZPiP, jak i dane NIPiP o strukturze wieku — wskazują raczej na pogłębianie się luki niż jej zamykanie w najbliższej dekadzie. Kształcenie nowej pielęgniarki trwa 3–5 lat, więc nawet zwiększenie liczby przyjęć na studia nie przełoży się na natychmiastowe uzupełnienie kadr.

Jak Ackermann Care pomaga pielęgniarkom w znalezieniu pracy? Jako partner rekrutacyjny w ochronie zdrowia docieramy do ofert, które nie trafiają na ogólnodostępne portale pracy, i pomagamy dopasować je do kwalifikacji oraz oczekiwań finansowych konkretnej pielęgniarki lub położnej — z zachowaniem pełnej poufności na każdym etapie procesu.


Źródła

[1] OECD/European Observatory on Health Systems and Policies, „State of Health in the EU. Polska: Profil systemu ochrony zdrowia 2023″ — wskaźnik pielęgniarek na 1000 mieszkańców (Polska 5,7 vs średnia UE 8,5): https://www.oecd.org/content/dam/oecd/pl/publications/reports/2023/12/poland-country-health-profile-2023_80434439/b12d3d03-pl.pdf; dane rejestrowe NIPiP (liczba zarejestrowanych, średni wiek) za portalem edukacyjnym CKPPiP — traktować jako orientacyjne, źródło wtórne: https://ckppip.edu.pl/specjalizacje/specjalizacje-pielegniarskie/

[2] Adamed Expert, „Pielęgniarki i położne w statystykach GUS: problem kadrowy pogłębia się” — dane GUS za 2024 r. o liczbie pielęgniarek z PWZ i pracujących bezpośrednio z pacjentem: https://www.adamed.expert/pielegniarka/aktualnosci/pielegniarki-i-polozne-w-statystykach-gus-problem-kadrowy-poglebia-sie

[3] Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych (OZZPiP), „Jest źle, będzie jeszcze gorzej. Czy polski system ochrony zdrowia jest gotowy na nadchodzące turbulencje?” — model kadrowy: niedobór ok. 160 tys. obecnie, wzrost do ok. 260 tys. w 2039 r. (za: Analizy Kadrowe Pielęgniarek, raport OZZPiP, marzec 2025): https://ozzpip.pl/jest-zle-bedzie-jeszcze-gorzej-czy-polski-system-ochrony-zdrowia-jest-gotowy-na-nadchodzace-turbulencje/

[4] Naczelna Izba Pielęgniarek i Położnych, „Dane statystyczne” — oficjalny wykaz kategorii danych rejestrowych NIPiP, w tym liczby zaświadczeń wydanych na potrzeby uznawania kwalifikacji zawodowych za granicą: https://nipip.pl/dane-statystyczne/

[5] Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych, „Analizy kadrowe pielęgniarek” (aktualizacja maj 2026) — model kadrowy pielęgniarek do 2039 roku: https://ozzpip.pl/wp-content/uploads/2026/05/2026-05-25-Analizy-kadrowe-pielegniarek-aktualizacja.pdf

Artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej ani zawodowej. Dane kadrowe w ochronie zdrowia aktualizowane są przez GUS i NIPiP kilka razy w roku — przed podjęciem decyzji zawodowych warto sprawdzić najświeższe publikacje tych instytucji.